Dragen

Oprogramowanie · Systemy AI

Budujemy systemy, które czytają to, czego nie da się zaimportować.

Korespondencja, skany, cenniki, ustalenia z rozmów - najważniejsza wiedza w firmie siedzi w formatach, których nie przyjmie żaden import. Piszemy oprogramowanie, które to czyta, zamienia w dane i pokazuje, skąd każda wartość pochodzi. Decyzję zawsze podejmuje człowiek.

AI na Twoich danych Systemy wewnętrzne TSL Widoczność w AI
Wiadomość przychodząca → rekord
Dzień dobry, potrzebuję wyceny na 2 palety, ADR klasa 8, z Gdańska do Rotterdamu. Ładunek gotowy w przyszłym tygodniu. Proszę o ofertę.
Pozdrawiam, Marek Kowalczyk
  • TrasaGdańsk → Rotterdam
  • Ładunek2 palety
  • ADRklasa 8
  • KlientMarek Kowalczyk
  • Data odbiorubrak w wiadomości
Cztery pola z jednego akapitu. Piątego nie ma - i system mówi o tym wprost, zamiast zgadywać.

Dowód

Enterprise Brain - nasz własny produkt, w ruchu.

Najuczciwszy dowód dla software house'u to system, który sam zbudował i sam utrzymuje. Enterprise Brain czyta skrzynkę spedycji, wyciąga dane z zapytań i odpowiada na pytania o firmowe procedury - zawsze ze wskazaniem dokumentu i strony.

Zasada
AI proponuje,
człowiek decydujeŻadna odpowiedź nie wychodzi do klienta bez akceptacji. To ustawienie, nie deklaracja.
Źródło
Odpowiedź
albo „nie wiem”Bez pokrycia w Twoich dokumentach system odmawia. Zmyślona odpowiedź jest gorsza niż jej brak.
Ślad
Każda decyzja
zapisanaKto, kiedy, na jakiej podstawie i przy użyciu jakiego modelu. Wersja kodu widoczna z poziomu aplikacji.

Co dokładnie robi Enterprise Brain

Jak pracujemy

Zaczynamy od jednego procesu, nie od transformacji.

Największe ryzyko w projekcie AI to nie model. To zbudowanie czegoś, czego nikt nie używa, bo zmienia sposób pracy dwudziestu osób naraz. Dlatego zaczynamy od jednego, wąskiego procesu, który da się zmierzyć - i od pytania, po czym poznamy, że zadziałał.

Człowiek zostaje w środku

Budujemy systemy, w których człowiek akceptuje, a nie sprząta po automacie. To nie jest ostrożność - to jedyny układ, w którym da się później wykazać, dlaczego coś zostało wysłane do klienta.

Pokazujemy źródło

Każda wartość, którą system wyciąga, ma wskazane miejsce pochodzenia: fragment wiadomości, strona dokumentu. Bez tego nie da się odróżnić poprawnej odpowiedzi od trafnie brzmiącej.

Zostawiamy działający kod

Repozytorium, testy, instrukcja uruchomienia i lista tego, co się zepsuje, jeśli o czymś zapomnicie. Projekt kończy się przekazaniem systemu, nie prezentacją.

Pytania

Zanim zapytasz.

Czy nasze dane trafiają do trenowania modeli?
Nie. Projektujemy systemy tak, żeby treść klienta nie była używana do trenowania, a przetwarzanie odbywało się na endpointach w Unii Europejskiej. Warunki zależą od wybranego dostawcy modelu i zapisujemy je w umowie, zamiast obiecywać ogólnie.
Co, jeśli model się pomyli?
Zakładamy, że się pomyli. Dlatego systemy, które budujemy, nie wysyłają nic samodzielnie, pokazują źródło każdej wartości i odmawiają odpowiedzi bez pokrycia w dokumentach. Błąd ma być widoczny przed wysyłką, a nie po skardze klienta.
Ile trwa pierwszy działający efekt?
Zależy od procesu, ale celujemy w tygodnie, nie kwartały - bo zakres to jeden proces, a nie cała firma. Termin ustalamy po pierwszej rozmowie, kiedy wiemy, skąd biorą się dane i kto podejmuje decyzję.
Czy pracujecie tylko dla transportu i spedycji?
Nie. TSL to branża, w której zbudowaliśmy pierwszy produkt i którą znamy najlepiej. Sam problem - wiedza zamknięta w mailach i dokumentach - jest wszędzie taki sam.
Czy można zacząć od małego projektu?
Tak i tak wolimy. Jeden proces, mierzalny efekt, jasny termin. Jeżeli to nie zadziała, obie strony wiedzą o tym szybko i tanio.

Opowiedz nam o procesie, który zjada Wam dzień.

Odpowiadamy w ciągu jednego dnia roboczego. Jeżeli to nie jest problem do rozwiązania oprogramowaniem, powiemy to od razu.

Napisz do nas